Bloemencorso 2015

BC_6

Zawsze miałam ochotę uczestniczyć w holenderskiej paradzie kwiatów pod nazwą „Bloemencorso”. A jednak, gdy nadszedł ów dzień, ogarnęły nas wątpliwości, czy brać udział w tym wydarzeniu… Z dziećmi (zwłaszcza, gdy najmłodsze, znajduje się jeszcze w wieku niemowlęcym) wcale nie jest łatwo wybrać się na tego typu imprezy. Obawialiśmy się tłumów, długiego stania i czekania. Dodatkowo do południa padał deszcz, więc aura również nie zachęcała do wyjazdu w plener.

Z drugiej strony być w Holandii i przegapić paradę kwiatów?

I to jeszcze z tak błahych powodów? Bo małe dziecko, bo pogoda nie taka, bo mam lenia, bo wygodniej zostać w domu?

O nie! Pojechaliśmy i nie żałujemy. Było warto.

bc_4

A nasze obawy okazały się niepotrzebne.

Tłumów nie było. Wszyscy stali w pierwszym rzędzie. Trasa „Bloemencorso” rozciągała się na przestrzeni 40 km. Parda odbywała się cały dzień. Zaczęła się rano, o 9.30, w mieście Noordwijk, a skończyła wieczorem w Haarlemie ok. 21.30. Każdy mógł wcześniej dokonać wyboru, gdzie i w jakim czasie, podziwiać cuda wykonane z kwiatów.

dscn4415

My zdecydowaliśmy się na miasto Hillegom (około godz. 16, czyli idealnie po drzemce Okruszka). Oczekiwanie na kwiatowe pojazdy nie było uciążliwe i nie trwało długo. Choć niektórzy okazali się przezorni i przynieśli z sobą krzesełka turystyczne. My takiego komfortu nie mieliśmy. Przybyliśmy na miejsce około 15 min. przed paradą. Poinformowano nas, że będzie 30 minut opóźnienia, ale dzieci wykazały się cierpliwością. Na dodatek poznaliśmy miłego 80- letniego Franciszkanina, który przez 40 lat swojego życia był mnichem w Afryce Środkowej. Czas oczekiwania umilała nam pogawędka.

dscn4449

Tegoroczna parada kwiatów nosiła tytuł „200 lat Królestwa Niderlandów”.

Ulicą przejeżdżały przystrojone samochody, traktory, motocykle. Maszerowało wojsko. Paradowali liczni goście. Jednak główną atrakcję stanowiły platformy kwiatowe. W tym roku było ich 16. Piękne, pachnące, kolorowe…Prawdziwa uczta dla zmysłów… Poczuliśmy się jak w bajce. Zewsząd płynęła muzyka. Każdy kwiatowy pojazd przedstawiał inny symbol Królestwa, tworzył żywy teatr, przedstawiał własną historię. Cyrk, wiatraki, złota kareta zaprzężona w konie, insygnia królewskie to tylko nieliczne przykłady cudów wykonanych z kwiatów.

dscn4454

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii wiatrakowe zwiedzanie i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s