Archiwa kategorii: wiatrakowa codzienność

Ławka spełnionych marzeń ;)

21733843_10211594552554084_1835676968_o

Rytm wrześniowych dni odmierza nam szkoła.
Ta – codzienna rejonowa podstawówka holenderska i ta sobotnia – polska szkoła misyjna w Amsterdamie.

Właśnie! W minioną sobotę przypadały pierwsze lekcje w języku polskim.
Wszystko odbywało się zwyczajnie, według planu, jak co roku.

Czytaj dalej

Reklamy
Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , | 15 Komentarzy

Czy powrót do Holandii i na emigrację… boli?

DSCN4108

No i znowu jesteśmy w Holandii!
Po półtoramiesięcznym pobycie w Polsce, ponownie spaceruję wzdłuż kanałów.

Z przyzwyczajenia szukam tulipanów…
Oczywiście ich nie znajduję, to nie ta pora roku…
Za to wiatraki stoją niezmiennie, niezależnie od pogody, ale – w sumie – co mi po widoku skrzydlatych młynów?
Wakacyjny pociąg skończył bieg, trzeba przesiąść się do codziennej osobówki. Okazuje się, że przesiadka wcale nie jest taka prosta, łatwa i przyjemna jakby się mogło wydawać.

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , | 17 Komentarzy

Talon dla taty

DSCN2918

W zeszłą niedzielę w Holandii obchodzono Dzień Ojca, który – podobnie zresztą jak Dzień Matki – jest tutaj „świętem ruchomym”, zawsze przypada w trzecią niedzielę czerwca (z kolei Dzień Mamy odbywa się w drugą niedzielę maja).
Natomiast Dnia Dziecka w ogóle się nie obchodzi, bo jak mawiają Holendrzy:
„w Holandii Dzień Dziecka świętuje się codziennie”.

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , , , | 6 Komentarzy

O Tulipanowym Zjeździe Polek na emigracji

DSCN1324

Moja najmłodsza córka, Okruszkiem zwana, wspominała Wam ostatnio o naszym udziale w „Tulipanowym Zjeździe Polek” w holenderskim mieście Hoorn.
W jakim celu nasza rodzina tam pojechała?
Odpowiedź na te pytania znajdziecie w moim artykule.
Wystarczy „kliknąć” w link „Tulipanowy Zjazd Polek”.
Będzie co nieco o babskich pogaduszkach, ale nie tylko.
Troszkę kulinarnie, nieco sportowo;)
Przede wszystkim poznacie kilka miłych dziewczyn – blogerek.
Zapraszam do lektury.

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , | 5 Komentarzy

In memoriam

Niebo

Dawno nie było nowego postu na blogu…
Nie, nie skończyły mi się pomysły; wprost przeciwnie – miałam zamiar oprowadzić Was po amsterdamskim Rijksmuseum, chciałam Wam pokazać piękne miasto Haarlem i podzielić się swoimi wrażeniami z „Tulipanowego Zjazdu Polek na emigracji”, zamierzałam… Nieważne.
W tym tygodniu absolutnie nie umiałam skupić się na pisaniu, zresztą na niczym innym, również. Wciąż rozmyślam o Magdzie, która zginęła na urlopie w Egipcie…

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , | 8 Komentarzy

A ksiądz dwoi się i troi…

IMG_32519

Ostatnio przygotowałam ucztę dla Waszych oczu w postaci holenderskich kwiatowych kobierców. Są tak piękne, że aż żal publikować kolejny post i tym samym usuwać udaną kompozycję kolorystyczną, prawda?
A jednak uznałam, iż po strawie dla zmysłów, nadszedł czas na małe (lub nieco większe) co nieco dla ducha.
Trwa Oktawa Wielkanocna, toteż wybór tematu jest oczywisty.
Niechaj będzie to opowieść o tematyce religijnej.
Trochę o zmartwychwstaniu Jezusa, jednak więcej o księdzu Krzysztofie, proboszczu naszej holenderskiej parafii…

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , , , , | 10 Komentarzy

Humor w krótkiej spódnicy

DSCN0835

Mój ostatni wpis dotyczył całkiem niepoważnego dnia, czyli pierwszego kwietnia.
Mam nadzieję, że było trochę „do śmiechu” o śmiechu właśnie. Uśmiech
A dziś – w podobnym klimacie…
Na wesoło, czyli „humor w krótkich spodenkach (bądź: majteczkach)”.
Z małą dziewczynką (zwaną Okruszkiem) w roli głównej.

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , | 5 Komentarzy