Archiwa tagu: czas wolny

Dekada macierzyństwa

DSCN2165

Wczoraj w Polsce przypadał Dzień Dziecka, niby międzynarodowy, a w Holandii zupełnie nieznany. Od dziesięciu lat (dokładnie!), data „1 czerwca” przybrała dla mnie nowy wymiar. To właśnie tego dnia zostałam mamą…
W pewnym maleńkim łóżeczku drobniutkie, wyjątkowo delikatne i wrażliwe, niemowlę notorycznie miało problemy z zasypianiem. Nie pomagały kołysanki…

Czytaj dalej

Opublikowano Iskierka | Otagowano , , , , , , , , , , , | 14 komentarzy

Halo, mam trzy lata!

DSCN1693

No i stało się!
Po wielu dniach, a nawet miesiącach, oczekiwania – w końcu nadeszły moje urodziny i oto dziś melduje się Wam „świeżo upieczona”, pełnoprawna trzylatka. Uśmiech
Niestety, melduje się z doskoku, w biegu i w pośpiechu, ale lepsze to niż nic, prawda?
Wierzcie mi, w moim domu ostatnio zapanowała gorąca, nerwowa atmosfera.
Impreza goni imprezę. Ledwo skończyło się świętowanie moich urodzin,a lada moment nadejdzie uroczystość I Komunii Świętej mojego brata.
Rodzice mają jeszcze sporo spraw do załatwienia, a tymczasem do domu wpełzł stres i zaczyna kąsać wszystkich domowników (włącznie ze mną), a to nie wróży niczego dobrego.

Czytaj dalej

Opublikowano Z pamiętnika Okruszka | Otagowano , , , , , , , , | 14 komentarzy

Nad morzem w Noordwijku

DSCN8255

Jak minął Wam weekend? Nam – znów za szybko.
Zazwyczaj, jeśli w sobotę przypada zjazd w polskiej szkole misyjnej (a tak się dzieje dwa, trzy razy w miesiącu), to potem brakuje nam czasu na wypoczynek.
Weekend gwałtownie się skraca.

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowe zwiedzanie | Otagowano , , | 1 komentarz

Pocztówka znad Bałtyku

DSCN7554

Teoretycznie nasze wakacje skończyły się trzy tygodnie temu, jednak w praktyce nadal cieszymy się piękną, słoneczną pogodą. W minionym czasie, nie jeden raz, po powrocie ze szkoły, dzieciaki zjadały obiad, wkładały stroje kąpielowe i szliśmy nad jezioro.
Tam, po pracy, dołączał do nas tata. Nadmuchiwał materac, rybę, kółka – zależnie od nastroju i życzeń milusińskich.
Dzięki tym wypadom nad wodę, nawet nie zdążyliśmy zarejestrować obecności września, który pojawił się znienacka i zapowiedział, że gdzieś tam, za bramą, nieśmiało czai się jesień…

Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Otagowano , , , | 5 komentarzy

Z końcem czerwca…

DSCN7028

Ostatnie dni buzują emocjami…
I tak: zaczęło się kalendarzowe lato, a w Polsce nastały wakacje! Radość…
Wczoraj moje myśli zawędrowały do takiej jednej polskiej szkoły, bardzo bliskiej memu sercu. Drogą telepatii odwiedziłam pewną wyjątkową klasę i równie wyjątkowych nauczycieli (pozdrawiam, pozdrawiam). Wzruszenie…
Natomiast dziś Polacy zagrali piękny mecz ze Szwajcarią i tym samym dostali się do ćwierćfinałów Mistrzostw Europy. Duma… A żeby nie było zbyt optymistycznie, bo równowaga zawsze musi być zachowana, większość obywateli Wielkiej Brytanii opowiedziała się przeciwko Unii Europejskiej. Niepewność…
Tak, dużo się dzieje. Zdecydowanie.

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , | 5 komentarzy

Mam 25 miesięcy

DSCN6875

Upłynął już miesiąc od moich drugich urodzin, a zatem nadszedł czas na uzupełnienie pamiętnika. Co prawda brat i siostra uważają, że najwyższy moment, abym porzuciła pisanie, a zaczęła praktykować mówienie, które – notabene – wciąż sprawia mi trudność. Podobno określanie swojego wieku jako „25 miesięcy”, “30 miesięcy” czy w końcu “100 miesięcy” jest śmieszne i niedorzeczne. Przykro mi się zrobiło, ale może rzeczywiście moje rodzeństwo ma rację? Może pora na zmiany w moim pamiętniku?
Muszę to przemyśleć, ale jeszcze dziś, starym zwyczajem, chciałabym opisać Wam wydarzenia z minionego miesiąca. Wiele się tego uzbierało…

Czytaj dalej

Opublikowano Z pamiętnika Okruszka | Otagowano , , , , | 2 komentarze

Tydzień w trampkach

DSCN6781

Miniony tydzień upłynął nam szybko, intensywnie i na sportowo.
Hasło: ruch! Potrzebne: wygodne buty i luźny strój.
Z powodu upałów i wyjątkowo dużej – jak na Holandię – ilości promieni słonecznych przydały się też: czapka z daszkiem, okulary przeciwsłoneczne i zapas wody.
Tydzień w trampkach zaowocował radosnym humorem, dobrym samopoczuciem i polepszeniem kondycji fizycznej. Na liście plusów znajdą się też sympatyczne kontakty towarzyskie. Cha, nie ukrywam, że utracony kilogram wagi też raczej mnie nie martwi, a wręcz przeciwnie! Zatem warto się podnieść z kanapy!

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , | 4 komentarze