Archiwa tagu: rodzina

O Tulipanowym Zjeździe Polek na emigracji

DSCN1324

Moja najmłodsza córka, Okruszkiem zwana, wspominała Wam ostatnio o naszym udziale w „Tulipanowym Zjeździe Polek” w holenderskim mieście Hoorn.
W jakim celu nasza rodzina tam pojechała?
Odpowiedź na te pytania znajdziecie w moim artykule.
Wystarczy „kliknąć” w link „Tulipanowy Zjazd Polek”.
Będzie co nieco o babskich pogaduszkach, ale nie tylko.
Troszkę kulinarnie, nieco sportowo;)
Przede wszystkim poznacie kilka miłych dziewczyn – blogerek.
Zapraszam do lektury.

Czytaj dalej

Reklamy
Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , , , , , | 5 Komentarzy

Pocztówka znad Bałtyku

DSCN7554

Teoretycznie nasze wakacje skończyły się trzy tygodnie temu, jednak w praktyce nadal cieszymy się piękną, słoneczną pogodą. W minionym czasie, nie jeden raz, po powrocie ze szkoły, dzieciaki zjadały obiad, wkładały stroje kąpielowe i szliśmy nad jezioro.
Tam, po pracy, dołączał do nas tata. Nadmuchiwał materac, rybę, kółka – zależnie od nastroju i życzeń milusińskich.
Dzięki tym wypadom nad wodę, nawet nie zdążyliśmy zarejestrować obecności września, który pojawił się znienacka i zapowiedział, że gdzieś tam, za bramą, nieśmiało czai się jesień…

Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Otagowano , , , | 5 Komentarzy

Mam 25 miesięcy

DSCN6875

Upłynął już miesiąc od moich drugich urodzin, a zatem nadszedł czas na uzupełnienie pamiętnika. Co prawda brat i siostra uważają, że najwyższy moment, abym porzuciła pisanie, a zaczęła praktykować mówienie, które – notabene – wciąż sprawia mi trudność. Podobno określanie swojego wieku jako „25 miesięcy”, “30 miesięcy” czy w końcu “100 miesięcy” jest śmieszne i niedorzeczne. Przykro mi się zrobiło, ale może rzeczywiście moje rodzeństwo ma rację? Może pora na zmiany w moim pamiętniku?
Muszę to przemyśleć, ale jeszcze dziś, starym zwyczajem, chciałabym opisać Wam wydarzenia z minionego miesiąca. Wiele się tego uzbierało…

Czytaj dalej

Opublikowano Z pamiętnika Okruszka | Otagowano , , , , | 2 Komentarze

„Oto jest dzień…”

DSCN6448

„Uroczysty dzień zawitał, dzień od dawna upragniony.
Serca biją nam radośnie jak świąteczne, srebrne dzwony.
Bo dziś Jezus nas zaprasza, siebie nam za pokarm daje.
Boga gości dusza nasza, niebem się na ziemi staje…”

Dokładnie tydzień temu ten tekst wyrecytowała moja córeczka na początku mszy komunijnej w jednym z kościołów w Holandii. Tak, tak…
Pierwsza Komunia Święta Iskierki już za nami!

Czytaj dalej

Opublikowano Iskierka | Otagowano , , , | 3 Komentarze

Mam 2 lata!

DSCN6339

Gdyby było można nadawać imiona dniom, ten wczorajszy nazwałabym „Niespodzianką”.
A może bardziej pasowałaby nazwa „Radość”?
Do południa właściwie nie działo się nic szczególnego; no może poza tym, że wszyscy domownicy uśmiechali się tajemniczo i traktowali mnie nadzwyczaj uprzejmie.
Nie to, żeby na ogół byli dla mnie niemili! Skądże znowu!
Jednak wczoraj czułam, że mam u nich specjalne względy.
Oczywiście, jak to mam w swoim zwyczaju, szybko zaczęłam wykorzystywać sytuację; głupotą byłoby nie skorzystać z takiej okazji do czynienia psot!

Czytaj dalej

Opublikowano Z pamiętnika Okruszka | Otagowano , , , , | 6 Komentarzy

Mam 23 miesiące

DSCN5806

W Holandii pojawiła się pewna miła i bardzo piękna pani. Zgadniecie, jak brzmi jej imię? Podpowiem – „Wiosna”!
Ponoć to właśnie ona nakazała słonku mocno świecić, wydobyła z ziemi świeżutką trawkę, na gałązkach drzew umieściła delikatne pączki, a w ogrodach poukładała kolorowe kwiaty… To wiosna sprawiła, że ptaki śpiewają bez ustanku, a świat stał się tak wspaniały, że kto może, wychodzi na dwór i podziwia te wiosenne czary mary. Mnie też trudno usiedzieć w domu…

Czytaj dalej

Opublikowano Z pamiętnika Okruszka | Otagowano , , , | 4 Komentarze

2 lata emigracji

DSCN4738

Data „31 marca” wypełniła moje serce małymi i większymi okruchami wspomnień…
Właśnie tego dnia, dwa lata temu, przybyłam z dziećmi do Holandii i w ten sposób otworzył się nowy rozdział naszego życia, pod nazwą „Emigracja”.
Pamiętam dokładnie tamten wieczór, gdy dotarliśmy do miejsca, które miało stać się naszym domem na jakiś czas.
Pamiętam długą podróż samochodem, kiedy w mojej głowie najpierw przewijały się obrazy z ostatnich dni, a potem kłębiła się fala lęków i obaw związanych z najbliższą przyszłością. Moją ówczesną wiedzę na temat Holandii mogłam zamknąć w kilku słowach: wiatraki, tulipany, kanały, narkotyki, eutanazja, homoseksualizm.
Może jeszcze: Amsterdam, rowery, malarstwo, ale niewiele ponadto.

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowa codzienność | Otagowano , , | 9 Komentarzy