Archiwa tagu: Sinterklaas

Pora przedstawić Mikołaja i jego załogę

DSCN9076

Listopad i początek grudnia to najpiękniejszy czas w roku dla holenderskich dzieci…
Ha, nie wierzycie… Pytacie, jak to możliwe?
Zazwyczaj listopad kojarzy się ze smutkiem, przemijaniem.
Dni stają się krótkie, wieczory ciemne. Zimno, buro wszędzie.
Co w tym wesołego? A jednak!
Bo w Holandii jest to okres wielkiego świętowania. Ale po kolei.
Nadszedł czas, by przedstawić Mikołaja („Sinterklaas”) i jego załogę („Zwarte Pieten”).

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , , , , | 4 komentarze

Mam 19 miesięcy

DSCN8631

Zbliżają się chyba jakieś ważne święta, bo ostatnio nasze miasteczko bardzo wypiękniało. Szczególnie uroczo robi się wieczorem; w ogródkach świecą się lampki, błyszczą światełka. Przy okazji zauważyłam, że stało się coś dziwnego. Otóż w wielu domach wyrosły choinki! Na dodatek strasznie dziwaczne są te drzewka, wyglądają jak barwni przebierańcy, odziani w łańcuchy, obwieszeni szklanymi kulami, gwiazdkami, mikołajami.

Czytaj dalej

Opublikowano Z pamiętnika Okruszka | Otagowano , , , | 4 komentarze

Do widzenia, Sinterklaas!

DSCN8350

Dziś są w Polsce Mikołajki. A w Holandii…? Powiało dziś smutkiem… I wcale nie żartuję. To znaczy, z jednej strony panuje tu radość; wszakże wczoraj był tzw. „pakjesavond” (wieczór prezentów), czyli najważniejszy dzień w roku dla holenderskich dzieci. A z drugiej strony… Mikołaj i jego pomalowani na czarno pomocnicy rozdali prezenty, a dziś… zniknęli. Wrócili statkiem do Hiszpanii. Już bez „pompy”, bez oficjalnych pożegnań, bez spotkania z burmistrzem. Po cichu i w tajemnicy. Pewnie wrócą za rok. Ale teraz jakoś pusto bez nich…

Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , | 1 komentarz

Do Holandii przybył Sinterklaas!

DSCN7967

Ten weekend jest wyjątkowo smutny… Tragedia, która miała miejsce w Paryżu, zszokowała świat, przeraziła Europę, mnie także bardzo poruszyła.

Dziś, mimo żałoby w sercu, próbuję być silna i staram się nie poddać strachowi, który pełza w moim kierunku niczym zdradliwy wąż. Wbrew swojemu nastrojowi, trochę na siłę, postanawiam obsadzić męża w roli “babysiter”  i napisać zaległą notatkę o świętym Mikołaju… Czytaj dalej

Opublikowano wiatrakowe zwyczaje | Otagowano , , | 2 komentarze